Zapraszam was na mojego instagrama @fitbooks ! Wraz z kolezanką postanowiłyśmy wziąć udział w akcji "BezŚciemy" z DayUp, aby czytać etykiety produktów! napisałyśmy wierszyk i liczymy na waszą pomoc, żeby wygrać! Powiedzcie znajomym, rodzinie, lajkujcie i komentujcie! Dziękujemy!niedziela, 23 października 2016
Konkurs! DayUp!
Zapraszam was na mojego instagrama @fitbooks ! Wraz z kolezanką postanowiłyśmy wziąć udział w akcji "BezŚciemy" z DayUp, aby czytać etykiety produktów! napisałyśmy wierszyk i liczymy na waszą pomoc, żeby wygrać! Powiedzcie znajomym, rodzinie, lajkujcie i komentujcie! Dziękujemy!poniedziałek, 17 października 2016
Pretty Little Liars!
Właśnie obejrzałam ostatni odcinek (w sumie to nie ostatni, ale do kwietnia jeszcze tak daleko...). Jakby policzyć ile czasu spędziłam oglądając to... 7 sezonów po 42minuty. I to jeszcze w przeciągu... ilu? 3 miesięcy.
Wakacje to najlepszy czas, żeby zacząć coś oglądać, ale miałam już dość filmów i tego, że ledwo zapamiętałam imię głównego bohatera, a zaraz pojawiał się kolejny. Dość ciągłej zmiany atmosfery, stylu, wszystkiego. I choć wzbraniałam się rękami i nogami, postanowiłam zacząć oglądać serial. I trafiło na Pretty Little Liars.
Przeczytałam wcześniej pierwszą książkę z tej serii i naprawdę mi się podobała, więc czemu nie? Ktoś tam jeszcze to oglądał, więc czemu nie?
1 odcienk i się zakochałam! Naprawdę!!! Nie jest to typowy głupiutki serial, jest A, który nie pozwoli, żeby życie tych młodych dam stało się nudne.
A wszystko zaczyna się rok po zaginięciu najlepszej przyjaciółki dziewczyn - Alison. Wtedy Aria, Hanna, Spencer i Emily zaczęły dostawać groźby, zachcianki i niemiłe wiadomości od kogoś, komu widać zalazły za skórę. Jedyną wskazówką był podpis: A. I tak ten stalking ciągnął się przez lata. Niestety nie jeden raz dziewczyny otrały się o śmierć lub ją wywołały... Te laski mają dużo za uszami, a odgadnięcie kim jest A, to naprawdę niezła zagadka. Myślę, że aktorki same nie wiedzą, kto to ;')
Oczywiście wszystko zaczyna się gdy mają po 15 lat, a w sezonie 7 już mają po 23! To aż straszne, jak ten czas szybko leci!
Tak więc jest to najlepszy serial, jaki mogłam sobie wymarzyć i nie wiem, co teraz pocznę bez niego... Polecam i kocham tak mocno! Mam nadzieję, że nie jednego zachęciłam teraz do oglądania albo czytania, bo naprawdę warto!
A.
sobota, 15 października 2016
Placki, placuszki marchewkowo-kawowe! "FIT ŚWIAT"!
Miałam pisać o czymś innym, jednakże temat wydaję mi się ważny. Obserwuję teraz ogromny wzrost młodych ludzi chodzących na siłownię. Jeżeli chcesz być fajny, musisz chodzić na siłownię. Oczywiście co wieczór chlać na umór i to jest cool, nie? Kolega dźwiga 100kg, a ja 20, ale skoro patrzy... to też podniosę 😁 albo przyjdę na siłownię, zrobię zdjęcie i sobie pójdę. A potem na obiad do maka. I to jest ten nowy trend na bycie fit 😂 ja od ponad 2 miesięcy nie bawię się w maszyny i żelaztwa z powodu kontuzji, ale nie muszę tam być, żeby wiedzieć, co się wyprawia w mediach społecznościowych 😂 siłowania i białko - te 2 elementy to przecież synonimy i jeden bez drugiego nie istnieje, prawda? A gimnazjaliści, którzy się o nim dowiedzą, wciągają go nosem 😁 a w składzie? Nie uwierzę, że taki biały proszek powstaje bez chemii 😭 sorry, ale mój mały "fit świat" tak nie wygląda. Nie jestem tu, bo to jest modne. A ty? Dlaczego tu jesteś? Pod następnym zdjęciem odpowiem na to pytania, a jak na razie życzę wam miłego weekendu!
piątek, 14 października 2016
Gdy ci smutno, gdy ci źle, weź tę książkę, dobij się - "Wróć, jeśli pamiętasz"
„-Chcesz wiedzieć, gdzie żyją dusze moich bliskich?-Są tutaj – ciągnie, stukając się w pierś. - I tutaj – dodaje, dotykając skroni. - Słyszę ich cały czas.”
Nie jedna osoba mogłaby pozazdrościć Adamowi – nie dość, że jego muzyka wzniosła go na szczyt, to jeszcze zarabia krocie i robi to, co kocha.
Mia otrząsnęła się po wypadku i w skończywszy szkołę o jakiej zawsze marzyła, zaczyna swoje własne koncerty po całym świecie.
Można by pomyśleć, że oboje są nareszcie szczęśliwi, spełnieni… ale czy sława i pieniądze mają jakąś wartość bez ukochanej osoby?
„Dosłownie oddycha muzyką. Jak ty.”
Kiedy pogrążony w depresji Adam przechadza się ulicami Nowego Jorku, natrafia na koncert Mii i nagle przeznaczenie popycha go na salę, gdzie stare rany na nowo się otwierają. Aż nagle dochodzi do ponownego spotkania pary kochanków i pożegnalnej podróży po wielkim mieście…
Śliczna, delikatna, choć jednocześnie ponura i przygnębiająca (przynajmniej na początku). Niemniej jednak wspaniale było wrócić do tak cudownych bohaterów i historii, która pozostaje w sercu. Gdyby nie Targi Książki, nie mogłabym trzymać tej cudownej pozycji w mojej biblioteczce, więc dziękuję osobie, która podzieliła się nią ze mną. A mi zostaje jedynie czekać na ekranizację tej części i życzenie wam cudownej lektury.
piątek, 30 września 2016
Śląskie Targi Książki 2016!
czwartek, 29 września 2016
"Emocjonalne SOS" Guy Winch
Na wstępie zostajemy uświadomieni, że od njamłodszych lat jesteśmy uczeni jak dbać o swoje zdrowie fizyczne. Jednakże dorosła osoba często nie umie poradzić sobie z typowymi urazazmi psychicznymi. A zdrowie psychiczne jest równie ważne jak fizyczne, dlatego musimy umieć sobie z nim poradzić.
"Mam szczerą nadzieję, że priorytetowe traktowanie naszego zdrowia psychicznego i podejmowanie kroków potrzebnych do jego poprawy i utrzymania stanie się codzienną praktyką, nawykiem, który włączymy do swojego życia już w młodym wieku."
W tej książce jesteśmy wtajemniczeni w kilka podstawowych zasad w radzeniu sobie... ze sobą i swymi myślami. Czasem są to takie błahostki, a potrafią zatruć nam życie czasem na wiele tygodni. Ta lektura jest raczej taką "podręczną psychologiczną apteczką" w której poruszane są kwestie odrzucenia, samotności, straty i traumy, poczucia winy, rozpamiętywania, porażki i niekiego poczucia samotności. Na początku problem jest rozpisywany, potem troszkę przykładów, różnych badań (niektóre naprawdę mnie zdziwiły!), a na koniec są przedstawione kuracje! A do nich odpowiednie dawkowanie, wskazania i dodatkowe korzyści! Oczywiście nic więcej poza kilkoma minutami czasu, kartką papieru i długopisem nie będzie ci przy nich potrzebne, a oszczędzi czasem przykrości...
"Porażka może sprawić, że nasz cel wydaje się trudniejszy do osiągnięcia i bardziej imponujący, niż początkowo sądziliśmy."
Tak więc uważam to za obowiązkową lekturę! Miło i szybko się czytało, czasem aż zaskakiwało! I pamiętajcie, że najważniejszym celem tej książki jest pomoc!
sobota, 17 września 2016
Co się ostatnio działo?
Co dalej? Nowa szkoła, nowe znajomości, nowe środowisko.
Nowe płyty Chodakowskiej, Lewandowskiej nadal czekają na zrecenzowania na bloga :)
Nuda? Raczej mi nie grozi.
Pozdrawiam wszystkich, którzy czytają moje wypociny!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
