piątek, 30 września 2016
Śląskie Targi Książki 2016!
czwartek, 29 września 2016
"Emocjonalne SOS" Guy Winch
Na wstępie zostajemy uświadomieni, że od njamłodszych lat jesteśmy uczeni jak dbać o swoje zdrowie fizyczne. Jednakże dorosła osoba często nie umie poradzić sobie z typowymi urazazmi psychicznymi. A zdrowie psychiczne jest równie ważne jak fizyczne, dlatego musimy umieć sobie z nim poradzić.
"Mam szczerą nadzieję, że priorytetowe traktowanie naszego zdrowia psychicznego i podejmowanie kroków potrzebnych do jego poprawy i utrzymania stanie się codzienną praktyką, nawykiem, który włączymy do swojego życia już w młodym wieku."
W tej książce jesteśmy wtajemniczeni w kilka podstawowych zasad w radzeniu sobie... ze sobą i swymi myślami. Czasem są to takie błahostki, a potrafią zatruć nam życie czasem na wiele tygodni. Ta lektura jest raczej taką "podręczną psychologiczną apteczką" w której poruszane są kwestie odrzucenia, samotności, straty i traumy, poczucia winy, rozpamiętywania, porażki i niekiego poczucia samotności. Na początku problem jest rozpisywany, potem troszkę przykładów, różnych badań (niektóre naprawdę mnie zdziwiły!), a na koniec są przedstawione kuracje! A do nich odpowiednie dawkowanie, wskazania i dodatkowe korzyści! Oczywiście nic więcej poza kilkoma minutami czasu, kartką papieru i długopisem nie będzie ci przy nich potrzebne, a oszczędzi czasem przykrości...
"Porażka może sprawić, że nasz cel wydaje się trudniejszy do osiągnięcia i bardziej imponujący, niż początkowo sądziliśmy."
Tak więc uważam to za obowiązkową lekturę! Miło i szybko się czytało, czasem aż zaskakiwało! I pamiętajcie, że najważniejszym celem tej książki jest pomoc!
sobota, 17 września 2016
Co się ostatnio działo?
Co dalej? Nowa szkoła, nowe znajomości, nowe środowisko.
Nowe płyty Chodakowskiej, Lewandowskiej nadal czekają na zrecenzowania na bloga :)
Nuda? Raczej mi nie grozi.
Pozdrawiam wszystkich, którzy czytają moje wypociny!
środa, 31 sierpnia 2016
Gloria - "Monika Błądek"
„Ile jest w naszym
kraju takich Glorii? Których nie usypia spokój, w jakim żyjemy,
gdy są zabijani nasi sąsiedzi?”
Gloria –
siedemnastolatka z burzą hormonów, które pchają ją na zmianę w
ręce kilku facetów – zdarza się, że nawet jednego dnia.
Wybuchowa, z domieszką młodzieńczego buntu i tak jak autorka,
która ją stworzyła - wojowniczka. Otoczona przystojnymi, starszymi
kolegami, którzy nie dość, że uczą ją walki, to jeszcze
zawracają jej w głowie. Przy okazji są jej ochroniarzami jak
jakiejś „arabskiej księżniczki”. Chwała lub Art – bo tak
inaczej jest znana, mieszka z ciocią w Paryżu, jednakże wydarzenie
dnia codziennego (jak np. zabicie nożowników w metrze w biały
dzień) karzą dziewczynie wyjechać do rodzinnego kraju – Polski.
A tam pod stałą opieką mężczyzn różnej rasy, postanawia zacząć
zwyczajne życie nastolatki, ale jak wszyscy wiemy… chyba na długo
jej się to nie uda.
„Nie ma to jak
solidarność jajników.”
Nie dość że
Gloria będzie musiała poradzić sobie ze szkołą, nowymi
przyjaciółmi, to jeszcze dojdzie do tego niezwykłe spotkanie z
życiem pozaziemskim. Aż wreszcie kolejna ucieczka będzie jedynym
rozwiązaniem w rozpadającej się Europie.
Zazwyczaj uciekam od
polskich książek, ale opis tej tak mnie zaciekawił, że musiałam
dać jej szansę i rzeczywiście, było warto. Najbardziej przekonało
mnie porównanie do „Igrzysk Śmierci” oraz „Niezgodnej” - i
muszę się tu zgodzić. Bohaterzy zapadają w pamięć, chociażby
przez ich młodzieżowy slogan (nigdy nie słyszałam, żeby ktoś
tak mówił, w szczególności wśród młodzieży), który nadawał
czasem bardzo śmieszny wyraz danej scenie. Przy okazji temat jest
bardzo udany, gdyż dotyczy spraw współczesnych w przyszłości.
Troszkę jestem rozczarowana naszym romantycznym wątkiem, troszkę
by można go było dokończyć. Jedynie postać Orila – obcego –
do mnie nie przemówiła. Jak jeszcze w tamte losy Europy mogłabym
uwierzyć, tak w kosmitów nie za bardzo.
Pomimo mojej
delikatnej krytyki w niektórych miejscach, książka mnie nie
nudziła, cały czas się coś działo. Czasem doprowadzała do
niepohamowanego śmiechu i była napisana w dość przystępny
sposób. Bardzo polecam!
http://lubimyczytac.pl/profil/225382/nadzieja1925
niedziela, 28 sierpnia 2016
Polska czyta!
Polska czyta! 📖 Empik przeprowadził akcję promującą czytelnictwo w Polsce. Zapraszam serdecznie do obejrzenia filmu. https://www.youtube.com/watch?v=kjVLjUlIqkA Film ten pokazuje sondę uliczną, w której Polacy są pytani o kulturę - ich preferencje i zainteresowania - oraz przedstawia program, dzięki któremu czytelnik będzie miał dostęp do swoich ulubionych książek, filmów i muzyki. Oczywiście serdecznie polecam wraz z kotkiem! Miłego dnia! Korzystajcie póki możecie, bo niestety wakacje chylą się ku końcowi!
środa, 10 sierpnia 2016
Fit czekoladowe lody z fasoli!
Składniki:
- banan,
-2 łyżki prawdziwego kakao,
-2 łyżki masła orzechowego (lub/i troszkę orzechów),
-2 łyżki masła orzechowego (lub/i troszkę orzechów),
- i słodzidło (ja dałam łyżkę ksylitolu, ale równie dobrze sprawdzi się miód),
- i jakby było wam jeszcze mało to dodajecie bakalie, wiórki kokosowe czy co wam się podoba ;)
A przepis? Wszystko razem łączymy i do zamrażarki! Tylko nie trzymajcie ich za długo, bo potem trzeba będzie odmrażać...
I żeby nie było - w ogóle nie czuć fasoli! Przyrzekam! Nawet babcia i mama się z tym zgodziły!!! I smakowało im (albo potrafią dobrze kłamać)! A z nimi jest ciężko w kwestii mojego "wymyślnego jedzenia".
Więc róbcie, jedzcie, czekam na raporty!
środa, 3 sierpnia 2016
Co jeść na wakacjach? #seriawakacyjna
To są wakacje, tak? Więc jeżeli masz ochotę na loda jednego dnia, to nic się nie stanie! Słowo! Ostatnio nawet usłyszałam, że powinno się robić takie cheat meal, żeby "uzupełnić jakieś tam bakterię". Przez tego jednego loda nie zgrubniesz, tylko musisz pamiętać, żeby nie robić tego codziennie!
Lato obfituje w tyle przysmaków, że na pewno znajdziesz coś dla siebie! Nad morzem i jeziorkiem taka świeża rybka! A w lesie tyle borówek! W supermarkecie można upolować jakiegoś arbuza albo ananasa. Myślę, że dasz radę!
Subskrybuj:
Posty (Atom)