Nie bój się tego słowa! Początkujący! Najlepszy moment w życiu jest taki, gdy znów stajesz się uczniem! A zaczynał każdy! Baaa - i to ile razy!
Początki zawsze są trudne! A nagroda czeka tylko na wytrwałych! Pamiętaj! Realny cel! Nie schudniesz 20kg w tydzień - a jeśli nawet to zrobisz to jakim kosztem?! Szpitala? Oj nie, nie, nie! Zacznijmy od małych kroczków. Na początku może to być spacer ;) W internecie mamy wszystko podane na tacy - jest pełno ćwiczeń dla osób zaczynających swoją przygodę ze sportem! (ALE ZANIM TO - LEKARZ! MAM LEKKIE SKRZYWIENIE KRĘGOSŁUPA I NIESTETY LEKARZ ZABRONIŁ MI WYKONYWAĆ NIEKTÓRYCH ĆWICZEŃ, DLATEGO ZDROWIE NAJWAŻNIEJSZE - NIE ROBIĘ NIC NA SIŁĘ!) Wystarczy wpisać (najlepiej na youtubie, wtedy robi to ktoś z tobą i masz więcej motywacji!): begginer workout i wyświetla się miliony filmów. A jeśli wolimy coś polskiego - u nas najbardziej popularny jest Skalpel Ewy Chodakowskiej, Mel B (choć ona nie jest trenerką, ale na początek jest to dobra zabawa i nie za długa) i Boczki z Tiffany. Ale trenerów jest tysiące, zawsze możesz zapisać się na prywatne lekcje ;)
A jeśli nie lubisz ćwiczyć w domu - skakanka, bieganie, rower, basen i wiele, wiele innych. Podczas gier zespołowych też się ruszasz (choć ja jestem odludkiem i wolę ćwiczyć sama). Dobrym rozwiązaniem jest również wyciągnięcie koleżanki - przynajmniej na pierwszy raz w nowe miejsce, żeby nie czuć się dyskomfortowe. Ćwiczyć z nią również możesz - wspólna motywacja, choć mi nigdy się nie udało,
A jak często? Wtedy kiedy masz czas! Ja ćwiczę codziennie, ale na początku może to być co drugi lub trzeci dzień. Może to być 5 min lub 10. Ważne, żeby robić coś w tym kierunku!
Więc powodzenia!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz